Tydzień z maską figowo - migdałową Organic Shop

Heyka.


Coraz gorzej z moimi włosami, przestały się układać, końcówki ciągle są suche (chyba brak olejowania daje moim pasmom nieźle popalić). Niby nie rozdwajają się i nie są zniszczone, ale jednak znacznie się przerzedziły i powyginały. Mam bardzo cienka kitkę, co napawa mnie przerażeniem za każdym razem, kiedy robię kucyk. Do tego dzieje się coś, z czym NIGDY nie miałam problemu - włosy zaczęły mi się po prostu plątać i kołtunić. Czas coś z tym zrobić - idę dziś do fryzjera! Co prawda ściąć max 3 cm, ale zawsze coś - może odżyją. Oby tylko potem zaczęły mi w końcu te kłaki rosnąć i przestać wypadać ;) Ale po skierowanie na badania tez dziś idę, także może już niebawem rozwiąże ten problem. Do tego skalp coraz lepiej i lepiej (poza zdarzeniem niedzielno-poniedziałkowym, ale odkryłam już, co zrobiłam źle), więc może już niebawem uda mi się od nowa zacząć dokładnie pielęgnować moje włosy. Może nawet da radę wcierać kozieradkę przed myciem? Kto wie, kto wie...

Tymczasem, trzymajcie ok 15:00 kciuki, żeby z 3 cm nie zrobiło się 10 ;P

A w ramach nie martwienia się o włosy, ich wypadanie, kondycje i brak porostu, coś dla Was, nowa recenzja:

Dawno, oj dawno nie było żadnego tygodnia tematycznego. Było to spowodowane moja walką z przesuszonym skalpem. Na szczęście już jest coraz lepiej i powoli wdrażam do pielęgnacji moje ulubione maski. Jednakże tą maskę miałam już sprawdzoną około końca maja, ale nigdy nie miałam czasu ani głowy na to, aby ją opisać, a jest to niestety nie fair w stosunku do tego kosmetyku, bo jest na prawdę dobry.


Maskę kupiłam w Triny, jako jedną z... 9 innych masek. Wrzuciłam ją do koszyka, bo zaciekawił mnie olejek migdałowy w jej składzie. Zapłaciłam za nią około 20 zł (za 250 ml). Jakiś czas poleżała na półce, bo zupełnie o niej zapomniałam, ale pewnego dnia postanowiłam, że nadszedł jej czas. 

Produkt ma bardzo przyjemny, delikatny, leciutko owocowy zapach i kremową, bardzo wydajną konsystencję. Sam kosmetyk jest różowy, całkiem miły dla oka. Opakowanie jest plastikowe, z tego co pamiętam, było chyba zabezpieczone sreberkiem. 

Maska bogata jest w składniki odżywcze, powstała na bazie wyciągu z organicznej figi greckiej i olejku migdałowego, a gdzieś tam w tyle jest jeszcze oliwa z oliwek. I to wszystko. Nic więcej organicznego. Powiem Wam, że gdybym wcześniej analizowała ten skład, to nie wiem, czy kupiłabym ten produkt nie znając jego genialnego działania. Przyjrzałam mu się dopiero teraz.


Jednak wspomniałam Wam na początku, że maska jest dobra i tutaj podtrzymuje moją opinię. Włosy po jej użyciu są odżywione, jedwabiste, gładkie i elastyczne - dokładnie takie, jak obiecuje nam producent. To, co robi ten kosmetyk z moimi włosami, to jest jakaś magia, bo pasma są puszyste a jednocześnie bardzo błyszczące i dociążone, ale nie obciążone. 

Niestety, nie mam już tej maski i praktycznie wpadłam w złość przeplatana rozgoryczeniem, kiedy dowiedziałam się, że prawdopodobnie długo tych masek w Polsce nie będzie - producentowi skończyło się pozwolenie na eksport swoich produktow do UE i wcale nie zamierza szybko pozwolenia odnowić... 

Po testach tygodniowych chętnie dodawałam maskę do każdej mix-maski jaką robiłam, bo poprawiała działanie takiej mieszanki. Była świetną bazą do zmieszania z olejem, lub też jako emulgator na naolejowane włosy. Po zakończeniu opakowania czułam się nieswojo wiedząc, że nie mam jej już w szafce. 


Polecam Wam tą maseczkę. Nie jest najtańsza, jak na zaledwie 250 ml, ale często widywałam ją w przecenach do upolowania nawet za 12 zł.. jeśli oczywiście ktoś postanowi na nowo wprowadzić ją na Polski rynek.
Do tego jest dość wydajna i starcza na długo, a działanie wynagrodzi Wam wszelkie wątpliwości. Ciekawi mnie bardzo wersja z jaśminem i  z awokado (a olejek awokado moje włosy kochają), ale tak jak mówię, dostać je tutaj, to prawdziwy cud, a na Ebayu kosztują także 20..ale nie złotych, a dolarów ;)


Skład: Aqua with infusion of Organic Ficus Carica (Fig) Fruit Extract, Organic Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Behentrimonium Chloride, Cetyl Ether, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Olea Europaea Fruit Oil, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.

27 komentarzy :

  1. Nie miałam nigdy nic z organic shop ale ich asortyment jest bardzo zachęcający. A przeglądając ebay ta maska rzuciła mi się w oczy i właściwie tylko tam ją widziałam, a w drogeriach online akurat jej brak. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie brak, jakies niedobitki są, ale z wysylka wychodzi bardzo drogo, zeby jedna maske kupowac - poza tym nie wiem jak z przydatnościa, skoro to starsze serie

      Usuń
    2. No zdecydowanie drogo wyjdzie ściągnąć ją z ebay'a, więc po prostu nie opłaca się. Trzeba poczekać, ewentualnie znaleźć coś podobnego.

      Usuń
  2. Też ją kupiłam w tym samym sklepie ale mogę by tak nie zachwyciła jak Ciebie. Moje włosy mało błyszczały i średnio były odżywione. Jednak wydajność ma ogromną. I zapach też fajny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że już jej nie ma :( Trzymam kciuki za włoski!

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi ciekawie, szkoda że jednak już jest wycofana ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Niska cena zachęca mnie do przetestowania :)) Pozdrawiam Cię serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda, że tak bardzo słabo z dostępnością :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też żałuję - ale może wrócą - od razu wezmę wszystkie 3 rodzaje

      Usuń
  7. Chętnie spróbowałabym tej maski, ale ciekawe czy w ogóle będzie można ją jeszcze u nas kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie nie wiem - ja zamawialam ale sklep chyba bal sie przyznac ze nawalil, 2 tygodnie sie z nimi meczylam az w koncu oddali mi kase - prawdopodobnie nie mieli na stanie tego, co wystawili w sieci

      Usuń
  8. Mnie interesuje bodajże jaśminowa z tej serii;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może i jest fajna ale nie bedę ja kupować przez Ebay. Pozdrawiam Arleta

    OdpowiedzUsuń
  10. lubie organiczne kosmetyki wiec napewno bym sie z ta maska polubiła ;dd

    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio kopiłam ja na Allegro za 8 zł :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to znak, że post został przeczytany :) Zapraszam więc do dyskusji :)

URODOWE POPOŁUDNIE... © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka