Kilka spraw, rozdanie, wypadanie...

Dziewczyny!

Po pierwsze chciałam Wam podziękować za udział w moim rozdaniu. Wyniki ogłoszę do niedzieli.

Po drugie - również dzięki wielkie za doping i słowa otuchy w związku z wypadaniem włosów. Niestety od 3 dni włosy wypadają przemasakrycznie. To już nie jest 100 czy 150, nawet nie 200, obawiam się, że moje włosy "nie na głowie" można już liczyć w liczbach 300 na dzień...
Jutro mam wyniki badań na progesteron, więc zobaczymy, jakie będą. Skóra jest spokojna, ukojona, ale po prostu znów dziś dopadło mnie to szaleństwo i stres gdy myłam głowę - to co ja miałam na rękach, to takich widoków nie było w moim życiu nigdy. Gdyby nie mokre dłonie, zrobiłabym Wam zdjęcie. Nie pomaga mi nic: Vitapil, witaminy, soki, preparaty na wypadanie, czystek, chia, goji...nie jest nawet tak samo - jest GORZEJ.
Włosy nie trzymają się już skóry w ogóle. Podczas mycia wychodzą dosłownie garściami - mam wrażenie, że gdybym rozczesywała włosy jedynie z pół godziny cały czas, bez przerwy, nie zostało by mi na głowie nic. Po każdym przejechaniu szczotką wyciągam po 10-25 włosów. Za każdym razem! Ile bym się razy nie przeczesała, ciągle wychodzą nowe. Jak podczas początkowych dni chemioterapii.
Są wszędzie, wychodzą nawet podczas ruch głową...

38 komentarzy :

  1. Współczuję bo wiem, co czujesz... :) u mnie pomogl Revalid. Zawsze możesz spróbować. Trzymaj się ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, boje sie, boję się wszystkiego co nowe, bo panicznie boję się nawrotów pieczenia :(

      Usuń
    2. Revalid to suplement diety... z naturalnych składników. Warto spróbować, mi po tygodniu zażywania znacznie ograniczył wypadanie.

      Usuń
    3. aaa, tak. Pomyliłam go z ampułkami Radicala

      Usuń
  2. Jejku, no co to ma być z tymi włosami?! Ileż to będzie trwało! To mi przypomina moje wypadanie, ale u mnie po miesiącu wypadły po prostu i zaczęły rosnąć od nowa :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz tak śliczne włosy... Mam nadzieję, że lekarze Ci pomogą, aby te włosy nie wypadały i aby wszystko było dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Daj znać jak już będziesz mieć wyniki i pamiętaj, łepek do góry, będzie ok.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet sobie nie mogę wyobrazić jak musisz cierpieć. Bardzo Ci współczuję i mam nadzieję że szybko znajdziesz przyczynę tego wypadania

    OdpowiedzUsuń
  6. Strasznie Ci współczuje i trzymam kciuki, aby kondycja Twoich włosów się poprawiła i by przestały tak wypadać ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje niestety też tak mają. Ale ja jestem po dość długiej chorobie. Kupiłam Vitapil i ma nadzieję, że pomoże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie u mnie vitapil nie działa, ale może dlatego, ze to nie brak witamin jest przyczyna wypadania

      Usuń
  8. Kochana bardzo ci współczuję i uważam, że powinnaś koniecznie udać się do dermatologa...

    OdpowiedzUsuń
  9. Boże, współczuję... Co na to lekarz? Ściskam, bo nie mam jak pomóc :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 dermatologów tak jakby mnie olało, trzecia dała leki na grzyba i łysienie. Trycholog kazał szukac przyczyny wypadania wewnątrz, bo od zewnątrz nic nie widać. Ginekolog zleciła mi ten progesteron.

      Usuń
  10. Faktycznie strasznie cie męczy to wypadanie :(

    OdpowiedzUsuń
  11. ja rowniez walczę z nadmiernym wypadaniem, ale przyznam, że az tak bardzo jak Tobie to nie wypadają. Trzymam kciuki kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też mam z tym problem, nie wiem jednak na ile powazny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Musisz iść prywatnie do lekarza bo jak długo to może trwać. Wierz ci że cierpisz.. Znajdź jakiegoś fachowca od włosów i udaj sie do niego. Nie licz na dermatologów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi aż tak nie wypadają, a już mnie to denerwuje. Życzę, wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzymaj się i nie trać nadziei:)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja myślałam, że dla mnie włosy wypadają. Nic się nie bój - będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam nadzieję, że wypadanie włosów u Ciebie w końcu się ograniczy. Ile to przecież może trwać!

    OdpowiedzUsuń
  18. Strasznie mało tych badań na hormony Ci robią :( Miałaś wcześniej oznaczaną chyba tarczycę -tylko TSH czy T3 i T4 też? A testosteron i estrogeny?
    Masz jeszcze inne objawy oprócz wypadania włosów? Problemy z cerą, zaburzenia cyklu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że za dużo nie pytam, ale chciałabym pomóc :)

      Usuń
    2. nie, żadnych problemow - reszte badan musze zrobic za po miesiaczce, płatnie.

      Usuń
  19. odsyłam cię do bloga alchemiczno-kosmetycznie i nie tylko kascysko, dzisiaj jest właśnie o wypadaniu włosów jakie wszystkie badania trzeba zrobić, jakie normy, i jakie choroby mogą to być, dziewczyna jest chemikiem i wiedze ma ogromną polecam. jak nie znajdziesz to mam ją w polubionych blogach ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi też dalej wypadają i się łamią ale mam nadzieję że niedługo im minie. Zwalam to na przesilenie jesienne.
    Kurcze, przegapiłam rozdanie ^^ ...

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo współczuję! Miałam kiedyś taką fazę, że włosy wypadały mi jak oszalałe, ale nie sądzę, żeby to było 300 na dzień chociaż nigdy ich wtedy nie liczyłam (+ były bardzo długie, przez co te 'kłęby' wydawały się olbrzymimi ilościami). Pomogły mi wtedy tabletki Klorane Quinoral. Teraz znowu miałam podobne objawy (po 4/5 latach) i kupiłam sobie Biotebal (kończę już drugie opakowanie) i widzę różnicę ;)

    Trzymam kciuki, żeby w końcu wszystko się uspokoiło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zmienie witaminy jak mi sie ten Vitapil skonczy

      Usuń
    2. Klorane to chyba jest suplement diety, już nie pamiętam, ale Biotebal to lek - z największą możliwą (bez recepty) dawką biotyny i z tego co babki w aptekach mi mówiły to bardzo dużo osób je zachwala, więc może i Tobie by pomogły. Bo coś przecież w końcu musi zadziałać! ;)

      Usuń
    3. o ile to brak witamin, dzis sie okazalo, ze mam za niski poziom progesteronu

      Usuń
  22. Kochana, na pewno wszystko będzie dobrze i to opanujesz :*
    Myślę, że to, że się tak przejmujesz, też ma wpływ na wzmożone wypadanie. Ale wiem, że łatwo się mówi "nie przejmuj się".
    Mam nadzieję, że lekarz przepisze Ci odpowiednie hormony i za kilka dni już będziesz publikować wpis szczęścia :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to znak, że post został przeczytany :) Zapraszam więc do dyskusji :)

URODOWE POPOŁUDNIE... © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka