Prettybox - listopad 2015 - czy jest lepiej?

Heyka, 
dziś dostałam listopadowego Prettyboxa. Jak pamiętacie, pierwszy ich box był średni, ale... chyba zbyt krytycznie go oceniłam, bo:
- kula do kąpieli miała cudowny zapach i świetna była w niej kąpiel w niej była bardzo przyjemna
- błękitna glinka - coś wspaniałego dla cery!
- maść Kailas którą wyśmiałam - rewelacyjnie działa na wszystkie niedoskonałości skóry.
Olejek pomarańczowy chwaliłam i chwale dalej, a mydło ręcznie robione - no niestety, nadal mi się nie podoba.

Przejdźmy teraz do drugiego pudełka Prettybox. Było to pudełeczko tak pół na pół nieznane, bo założyciele postanowili, ze możemy wybrać sobie jaka chcemy glinkę, zapach wosku i kolor cienia. 
Zawartość prezentowała się tak:



Na pierwszy rzut oka już widać, ze jest dużo lepiej niż ostatnio, choć tak na prawdę pierwszy raz też nie było jednak tak źle, jak osądziłam. 

1. Wosk Yankee Candle.
Wiedziałam że wosk będzie i bardzo się ucieszyłam, bo lubię te woski - wybrałam owocowy zapach i dostałam truskawkę. Jutro sobie chętnie stopie kawałek :)
2/2 pkt

2. Neauty - cień mineralny.
Kolejna nie niespodzianka. Wybrałam pudrowy róż, ale przyszła jakaś taka brzoskwinia - i fajnie, bo kolor nadal ewidentnie mój i piękny.
2/2 pkt

3. Ekoa - żurawinowa sól do kąpieli
Bardzo fajny pomysł, ciekawy produkt - na pewno wykorzystam w całości (no ok, zapewne mama trochę podkradnie ;) ). Cudowny zapach!!
2/2 pkt

4. Zielona glinka Mokosh
Taka wybrałam - jestem zadowolona. Była chyba jeszcze biała, a białą mam, a czerwona nie nadaje się dla mnie. Z Mokosh mam olej lniany i jest to najlepszy olej jaki znam, także glinka ma duże pole do popisu.
2/2 pkt

5. Agafii - maska do włosów 7 sił.
Mam, znam, polecam! Bardzo fajnie nawilża - dobra i tania. Planowałam ją zakupić jeszcze raz i już nie muszę :)
2/2 pkt

Prócz tego w pudełku znalazłam impregnat do skóry - skórzanych butów bardziej oraz płyn do czyszczenia i odnawiania wodoodpornych tkanin, takich jak kurtki. Moim zdaniem fajny pomysł - mamy w domu takie kurtki,  i buty chętnie zaimpregnuję na zimę.
Do tego jeszcze zniżka w Triny i w Manufakturze much oraz 2 próbki Skin77 - kremów BB.  

Jak widzicie, pudełko otrzymało 10 na 10 punktów - jestem z niego niezwykle zadowolona! Teraz na pewno będzie już tylko lepiej, bo 100% zadowolenia to dobry znak :)

jutro recenzja listopadowego Naturalnie z Pudelka, które tez dziś doszło, ale 2 godziny później, więc PB miał pierwszeństwo ;) 

28 komentarzy :

  1. ojj zazdroszcze pudełeczka! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) bardzo ładne w tym miesiącu ^^ zastanawiam się nad wersją premium grudniowego bo jest krem do rąk o zapachu wiśni a ja uwielbiam wszystko co Azjatyckie ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. No, postarali się tym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. całkiem fajny ten box, ja czekam na mojego shiny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak czasami jest, że na początku coś nie zachwyci, a po jakimś czasie nas przekona do siebie. A to pudełko bardzo ciekawe. Fajnie skomponowane.

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem ciekawa ta zawartość :))

    OdpowiedzUsuń
  7. No, w tym miesiącu widać wielką poprawę i super! :) Może skuszę się w grudniu. Teraz nie zamawiałam, bo wszystko mam ;) Miłego używania!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo lepsze niż miesiąc temu ale jednak wciąż nie na tyle świetne abym zdecydowała się na zakup :>

    OdpowiedzUsuń
  9. z takiego pudełka bym się cieszyła :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie że jesteś zadowolona i mogłaś sama wybrać kilka kosmetyków a raczej ich rodzaj :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Truskawkowy wosk extra <3 Fajna zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mi takie pudła niepotrzebne:D bym nie miała gdzie tego trzymać

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, świetne pudło. :) zwłaszcza ta brzoskwinka i maska agafii. Zawsze na nią czycham przy okazji zakupów, ale nigdy nie dodałam do koszyka. Idzie te pudło mu dobremu. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jedynie sól i cień by mnie nie zadowoliły, wosk w sumie też miałam i moim faworytem nie jest :/
    ale glinka i bania agafii na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie całkiem nieźle. Wszystko do zużycia. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja jakoś nie widzę nic szczególnego w tych pudełkach od nich :) typowe zwyklaki no i produkty powtarzające się z innych pudełek, np. glinka, która chyba już była wszędzie, nuda! :P maska zresztą też, no ale jednym się spodoba jak Tobie i to na maxa, a innym nie :) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Truskawkowy wosk jest mega! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajna zawartość ;)
    Cienie Neauty Minerals i glinkę Mokosh znam i uwielbiam ♡

    OdpowiedzUsuń
  19. W tym miesiącu zawartość faktycznie bardziej ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przyjemna zawartość, myślę, że byłabym zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to znak, że post został przeczytany :) Zapraszam więc do dyskusji :)

URODOWE POPOŁUDNIE... © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka