Efekt natychmiastowej kuracji z Ampułką Kerastase Nutrive oraz boosterem Kerastase Discipline

Cześć.

Wczoraj pisałam Wam, że kupiłam ampułki i boostery Kerastase KLIK. Dziś chciałabym nieco bardziej przyjrzeć się pomarańczowym ampułką nawilżającym i wzmacniaczowi dyscyplinującemu oraz pokazać Wam efekty kuracji.


Ampułka FUSIO-DOSE Kerastase Nutritive koncentrat nawilżający to mała buteleczka zamykana plastikowym wieczkiem. Mieści 12 ml dosyć gęstego płynu o składzie, który znajdziecie na końcu dzisiejszego wpisu. 
Sam płyn, to koncentrat nawilżający, który w trybie natychmiastowym poprawi kondycję włosów. Jest to możliwe, dzięki temu, że koncentrat swoje działanie opiera na wyciągu z olejku jojoba oraz olejku awokado a także na polimerze hydrofine-lonum. Olejek z awokado jest skuteczny i aktywny głównie w miejscu w którym warstwa lipidowa włosa została uszkodzona. To właśnie dzięki lipidom, włosy są elastyczne, idealnie nawilżone oraz odbudowane. Jeśli włosom brakuje lipidów, stają się suche, podatne na złamania a także szorstkie i nieprzyjemne w dotyku. Olej z awokado dostarcza w puste miejsca nienasyconych kwasów tłuszczowych, które zastępują naturalny cement międzykomórkowy i na skutek tego stają się ponownie spoiwem dla łodygi włosa. Warto zauważyć także, że olejek z awokado ma właściwości ochronne i zabezpiecza włosy przed przesuszeniem. Natomiast olejek jojoba wspomaga nawilżenie włosów, reguluje wydzielanie sebum a także działa bakteriostatycznie. To właśnie dzięki temu działaniu pozbędziesz się nadmiernej suchości oraz łuszczenia się skóry. Właściwe nawilżenie włosów jest możliwe również dzięki polimerowi hydrofilne-lonum, który tworzy na włosach swego rodzaju filtr ochronny i ogranicza nadmierne parowanie wody z jego wnętrza. 



Producent obiecuje nam, że po zastosowaniu koncentratu Kerastase Nutritive włosy są idealnie nawilżone, sypkie i bardziej lśniące.


Preparatu możecie używać samodzielnie, bez dodawania do niego boostera. Wiem, że robi tak Alina Rose, która również pisała o pomarańczowych ampułkach. Ja polecam jednak dodanie boostera. Problem pojawia się jednak w tym, że booster jest przeznaczony na 20 aplikacji i sporo kosztuje, jednak są w sieci sklepy, które za dopłatą dolewają wybrany booster do ampułki.


Tym razem do swojej pomarańczowej buteleczki dodałam Boostera Discipline czyli dyscyplinującego. Jest tzw. wzmacniacz, kosmetyk, który stanowi niezbędny element w kuracji, której celem jest odbudowa i nawilżenie suchych, zniszczonych oraz nazbyt puszących się i elektryzujących się włosów. Wzmacniacz w połączeniu z kuracją w odróżnieniu od zwykłych odżywek jest w stanie zregenerować włosy i zapewnić im optymalne nawilżenie i odbudowę. Jego skład podaję na końcu wpisu.

Połączenie ampułki i boostera jest bardzo proste. Otwieramy wieczko ampułki i przykręcamy na gwint booster. Do buteleczki wleje się automatycznie odmierzone 6 ml wzmacniacza, co w sumie daje 18 ml płynu. Następnie odkręcamy booster z powrotem i czekamy, aż wszystko do końca skapie nam do ampułki. Następnie zamykamy ampułkę wieczkiem i energicznie potrząsamy w celu wymieszania  obu substancji. Jeżeli mamy oryginalny spryskiwacz Kerastase (są sklepy, gdzie je sprzedają, ale za 40 zł!!!) to nakręcamy go na ampułkę. Ja nie wiedziałam, że dostanę swój własny (kupowałam 10 ampułek) i zdążyłam się zaopatrzyć w maleńką buteleczkę z atomizerem, do której planowałam przelać kurację. Takie buteleczki z powodzeniem można dostać na Aliexpress, najlepsza będzie moim zdaniem 20 ml, bo kosmetyku jest 18 ml. KLIK. Tutaj KLIK macie jeszcze mega słodkie i eleganckie buteleczki, które na pewno umila czas korzystania z kuracji.



Wczoraj pisałam o dwóch szkołach aplikowania serum KLIK
Najpierw umyłam skórę głowy szarym mydłem. Mam takie prawdziwe mydło, używane do prania, bez dodatku substancji "poślizgowych", więc włosy są po mydle niezwykle tępe. Radze sobie w ten sposób, że na spienionego już na głowie szaraka dodaję szamponu Pharmaceris i całość wmasowuję w skórę. Następnie płuczę włosy i myję jeszcze raz innym szamponem. Tym razem była to Dermena. 
Na wilgotne, dobrze umyte włosy wpsikalam całą ampułkę z dodatkiem boostera i podsuszałam ciepłym nawiewem suszarki około 3 minuty. Tak lekko nagrzane włosy można zawinąć w czepek, ale ja z obawy o naruszenie mojego niespokojnego skalpu postanowiłam zostawić je "wolne". Odczekałam 40 minut (niektórzy czekają 20, inni 120) i porządnie zmyłam serum z głowy ciepłą, ale nie gorącą wodą, bez użycia szamponu. Nie nałożyłam na pasma nic więcej, po prostu owinęłam w bawełnianą koszulkę, odsączyłam i wysuszyłam bez stylizowania.


W salonach fryzjerskich po zaaplikowaniu kuracji na włosy wsadzą Wam głowę na 20 minut do specjalnego urządzenia, które wytwarza ciepłą parę wodną i pozwala lepiej wniknąć serum w głąb włosa.
Moim zdaniem informacja na opakowaniu ampułek (że kuracje można po zaaplikowaniu od razu zmyć) powinna być uważana za błędną. Nawet na filmach na Youtube serum nie jest od razu zmywane, ponieważ włosy są podsuszane suszarką i nagrzewane. Nie wiem dlaczego na kartoniku jest sugestia, że kurację można od razu spłukać - nic nie zdąży zadziałać. Sama zauważyłam, że zaraz po opryskaniu włosów były one w dotyku nijakie - po prostu mokre pasma. Po podsuszeniu nadal nie "czuło" się ich inaczej. Dopiero po kilkunastu minutach wilgotne pasma zmiękły i stały się bardzo aksamitne.

W salonie włosy zostały mi wystylizowane, ja jednak nie chciałam ich męczyć i dodatkowo wyciągać pasm, więc tylko je wysuszyłam, bez stylizowania.

Efekt kolejny raz pozytywnie mnie zaskoczył. Co prawda nie błyszczały tym niesamowitym blaskiem jak poprzednie dwa razy, ale to dlatego, że nie zostały odpowiednio wystylizowane, jak i również dlatego, że u fryzjera miałam nakręcany różowy booster nabłyszczający. Nie powiem jednak, by nie błyszczały w ogóle, bo blask z nich bił całkiem ładny.
Pasma nienagannie lśnią i są niesamowite w dotyku. Zniknęło uczucie szorstkości, które towarzyszyło mi od paru tygodni. Włosy są miękkie, elastyczne i sypkie. Przede wszystkim wyglądają na dużo zdrowsze i są w pełni nawilżone oraz mięsiste. Nie elektryzują się nawet czesane szczotką z włosia dzika.

Serum co prawda nie wyeliminowało problemu wszędzie odstających baby hair oraz potarganych przez Tangle Teezer pasm, ale na pewno go zmniejszyło. Włoski stały się bardziej miękkie i mniej fruwają dookoła głowy. Odstające sztywne, krótkie włosy nieco opadły. Trochę jestem rozczarowana, bo bardzo zależało mi na mocnym wygładzeniu fryzury, ale ogólna poprawa kondycji włosa jest tak bardzo na plus, że wybaczam wszelkie male niedociągnięcia. Poza tym nie stylizowałam włosów, więc nie miałam za bardzo możliwości ujarzmienia ich pianką, lakierem i lokówkosuszarką.



W ofercie Kerastase znajdziemy również booster Nutrive, który jest wzmacniaczem - odpowiednikiem pomarańczowych ampułek.

Po zabiegach w salonie efekt utrzymywał się na mojej głowie do ponad miesiąca czasu. Używam wielu emolientowych masek i olejuję pasma, co pozwala mi dłużej cieszyć się pięknym wyglądem pasm po zabiegu. Jeśli jednak włosy myjecie mocnymi szamponami, prostujecie i często stylizujecie z utrwaleniem mocnym lakierem - nie sądzę, by efekt był na włosach długo widoczny.

Efekt zastosowania Ampułki Kerastase Nutrive oraz boostera Discipline na moich włosach:

:D





Skład ampułki Kerastase Nutrive:

Water - woda,

Alcohol denat - alkohol, który jest rozpuszczalnikiem i konserwantem. Nie sądzę, by jednak nadmiernie wysuszał włosy, mimo, że jest na drugim miejscu, ponieważ tej kuracji nie robi się codziennie,

Jojoba Seed oil - olejek jojoba,

Avocado Oil - olej awokado,

Glycerin - gliceryna,

Cyclopentasiloxane- suchy emolient, który zmniejsza lepkość produktu, zapewnia łatwiejszą aplikację i rozprowadzanie preparatu na skórze i włosach. Dodatkowo zapobiega elektryzowaniu się włosów,

Peg-8 Isostearate - substancja nawilżająca, kolejny emolient, tym razem tworzący warstwę okluzyjną, zapobiegająca odparowywaniu wody z włosa,

Behentrimonium Chloride - substancja nawilżająca, kolejny emolient, tym razem tworzący warstwę okluzyjną, zapobiegająca odparowywaniu wody z włosa,

Amodimethicone - silikon poprawiający ogólna kondycję wlosa, pogrubia go i wygładza, ułatwia rozczesywanie,

C11-15 Pareth-7 - substancja myjąca, 

C11-15 Pareth-9 - substancja emuglująca,

Trideceth-12 - substancja oczyszczająca,

Butylphenyl Methylpropional - substancja zapachowa

Cinnamyl Alcohol - substancja zapachowa, imituje zapach hiacyntów,

Citronello L - substancja zapachowam imituje zapach róży i gerarium,

Fragrance - zapach.


Skład boostera Kerastase Discipline (przepisany z opakowania, nigdzie w sieci go nie znajdziecie):

Aqua - woda,

Cetrimonium Chloride - konserwant, który również pomaga się połączyć składnikom, jak również dodatkowo pomaga w zmyciu preparatu samą wodą,

Phenoxyethanol - związek z grupy alkoholi, konserwant,

Chlorhexidine Digluconate - bakteriobójcza i bakteriostatyczna substancja pochodzenia chemicznego,

Arginine - działa na wiele sposobów KLIK,

Serine - naturalnie występujący proteinogenny aminokwas wiążący wodę, uzupełnia we włosach poziom cysteiny, co powoduje, ze pasma są gładsze,

Glutamic acid - aminokwas pochodzący z białek roślinnych i zwierzęcych, Białkiem roślinnym bogatym w kwas glutaminowy jest np. białko pszenicy,

Hydroxypropyltrimonium - poprawia kondycję włosów, powoduje łatwiejsze ich rozczesywanie i eliminuje elektryzowanie się pasm,

Hydrolyzed wheat protein - hydrolizowane proteiny pszenicy,

Amodimethicone - silikon o właściwościach antystatycznych i ochronnych,

Trideceth-5 - emuglator,

Glycerin - gliceryna,

CI 19140 - Tartrazyna (żółcień spożywcza) - barwnik, tzw. Yellow 5,

CI 17200 - barwnik pochodzenia chemicznego, w kolorze fukcji, zwany równiez RED 33,

Trideceth-10 - Surfaktant - środek emulgujący,

Acetic Acid - kwas octowy, nabłyszcza,

Jak widzicie ampułka jest kosmetykiem emolientowym, ma wysoko w składzie dwa oleje, natomiast booster jest produktem typowo proteinowym, więc radziłabym ostrożnie używać go osobom, które mają niskoporotwate włosy.

9 komentarzy :

  1. Wow, jak dla mnie efekt na włosach jest po prostu genialny! Chyba muszę zainteresować się tymi produktami :)

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie włosy wyglądają fantastycznie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby tak jeszcze było ich więcej, tak o..hmm..100 %

      Usuń
  3. Efekt mega, aż się zastanawiam, czy nie zainwestować w te ampułki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. to napisze do Kerastase, że chcę być ich "twarzą" :P

      Usuń
  5. Efekt wizualnie genialny :) Widać że Twoje włoski lubią te kuracje

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to znak, że post został przeczytany :) Zapraszam więc do dyskusji :)

URODOWE POPOŁUDNIE... © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka