Aktualizacja - podsumowanie kwietnia 2015

Witam i przybywam z aktualizacja majową. 
Początkowo myślałam, że raczej nic nie powinno być ciekawego w tym poście, że włosy wyglądają w sumie tak samo. O jakże się myliłam!
Może na początek statystyki.;)
Włosy myłam w tym miesiącu 22 razy. Wymagały tego one, ja sama i kilka sytuacji gdzie musiały być bardzo czyste,świeże i ułożone. 
Przed każdym myciem włosy olejowałam, często nakładałam tez olejek na wzrost Natura Siberica. Oleje zmywałam mixem BabyDream i HairJazz i domywałam mixem szamponów Petal Fresh winogrona i Petal Fresh aloes. Masek po myciu przewijało się wiele, ale z tych które pojawiły się kilka razy to Kallos Banan, B.app kuracja keratynowa, Natura Siberica efekt laminowania, mix Biovaxów kawior oraz orchidea oraz z ostatniego tygodnia maska Planeta Organica ajurwedyjska.
Z płukanek były raz piwna, raz hibiskusowa, dwa razy rokitnikowa i 10 razy kawowa. 8 razy nie było żadnej płukanki.
Włosy stylizuje praktycznie zawsze z użyciem trzech kosmetyków: 1. Natura Siberica - Mus ROKITNIKOWY zapewniający MAKSYMALNĄ OBJĘTOŚĆ - na włosy przy skórze głowy, 2. Natura Siberica - Odżywka w sprayu ROKITNIKOWA - na długość i końce, 3. Garnier cudowne olejki (termoochrona) - na same końcówki.

Tak prezentują się moje włosy dzisiaj:




A tu porównanie z aktualizacją kwietniową: 


Wrażenia: moje włosy są bardziej gładkie, błyszczące i miękkie. Płukanka kawowa oraz maska ajurwedyjska trochę je przyciemniły. Fajnie, że kłaczki rosną, choć mogłyby szybciej. W maju chce postawić na większy minimalizm maskach i olejować włosy dalej, ale nie zawsze bezpośrednio, czasem dolewając olejku do maski z pierwszego O w metodzie OMO.
Pozdrawiam :)

20 komentarzy :

  1. Wyglądają na takie mięciutkie i gładziutkie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne, zdrowe i odżywione włosy :) muszę spróbować tej płukanki kawowej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Polecam tą płukankę, to moja ulubiona <3

      Usuń
  3. Włosy wyglądają na zdrowe, kiedyś też miałam podobny balejaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie denerwuje to schodzenie z niego, wyglądam jakby mnie ktoś na oślep farbował :(

      Usuń
  4. Masz przepiękne włosy:)Widać,że są bardzo zdrowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) O zdrowiu można mówić za rok, jak zejdę z koloru i resztek trwałej ;)

      Usuń
  5. Śliczne włoski :) Powodzenia w zapuszczaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mmm...muszą być mięciutkie w dotyku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piekne są, takie wygładzone :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podoba mi się odcień włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) Myślałam, ze blond balayage jest najbliższy memu sercu, a teraz jednak wole ten leciutki brąz :)

      Usuń
  9. ciekawego masz tego bloga ! : )
    zapraszam na nowy blog : )
    http://patrycjapardej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to znak, że post został przeczytany :) Zapraszam więc do dyskusji :)

URODOWE POPOŁUDNIE... © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka