Petal Fresh - szampon - aloes i cytrusy - kosmetyk jak cukierek


Witam,

dziś krotko, o szamponie, o który pytałyście mnie już przy okazji TEJ recenzji.

Bohater postu tym razem to szampon Petal Fresh - aloes i cytrusy, nawilżający. A jakie ciekawe zadanie ma do spełnienia ten szampon? Przede wszystkim zawiera on aloes, a ten z kolei ma właściwości łagodzące i nawilżające.Natomiast  wpływ organicznych owoców cytrusów działa oczyszczająco i  pozostawia włosy jedwabiście gładkie i miękkie Po umyciu głowy tym szamponem powinnyśmy czuć, że skóra naszej głowy jest ukojona, świeża, czysta i zdrowa.


Czy szampon spełnia te obietnice? Tak, spełnia i to bardzo dobrze. Moje włosy po nim są cudnie miękkie, ładnie błyszczą, skóra głowy mnie nie swędzi. Mimo cytrusów, które na moje włosy działają matująco (płukanka z cytryny nie dla mnie), ten szampon nie zrobił mi z włosów matowego siana. Mam ładne, ciekawie połyskujące pasma. Są przyjemne w dotyku, dociążone i bardzo świeże. Przede wszystkim też włosy są nawilżone i to jest dla mnie bardzo ważne, gdyż na drugi dzień, a nawet trzeci, pasma z prawej strony nadal ładnie się układają i nie puszą oraz nie zaczynają przypominać słomianego suszu. 


A teraz jeszcze słów kilka o samym szamponie, poza jego działaniem:
Jest to kosmetyk organiczny, bez SLS,  SLeS i parabenów, bez składników GMO, bez substancji ropopohodnych. Jest to doskonały produkt wegański, nie jest testowany na zwierzętach. 
Za 355 ml zapłaciłam 24 złote. Szampon kupiłam w dużym Rossmanie i powiem szczerze, że jest to nadal jedyny na 5 Rossmanów jakie znam w okolicy, które mają w swojej ofercie Petal Fresh.

Kosmetyk zamknięty jest z ciemnozielonym opakowaniu z plastiku, zakrętka ma dozownik na click. 



Etykietka jest przyjemna dla oka i miła w dotyku, taka satynowa. Jest trwała i wodoodporna, dlatego szampon cały czas zdobi łazienkę, a nie straszy obdrapanymi karteczkami.
Zapach.. z nim miałam nie lada zagwozdkę, bo coś mi przypomniał, a ja nie wiedziałam co. Teraz już sobie skojarzyłam - produkt pachnie jak owocowe cukierki NIMM 2! Pamiętacie je jeszcze? 



Konsystencja szamponu jest gęsta i lekko matowa, tak jak miąższ aloesu.

Coś jeszcze? Nie mam nic do dodania, bo na prawdę uwielbiam ten szampon i jego winogronowego brata. Myję nimi włosy cały czas i kłaczki nie mają dość. Chętnie skorzystałabym jeszcze z możliwości przetestowania innych wariantów, ale na jaki się zdecyduję okaże się dopiero gdy zdenkuję te, które mam teraz :) Poza tym u mnie jest jeszcze tylko antyseptyczny i do włosów farbowanych i nie do końca wiem, czy będą dobre dla moich włosów. 





Pozdrawiam Was :)


18 komentarzy :

  1. Nabrałam wielkiej ochoty na wypróbowanie tego szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, pamiętam te cukierki. Chcę wypróbować ten szampon. Szczerze mówiąc to pierwszy raz się z nim spotykam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. 100 procent ten szampon muszę kupić! Po Twojej recenzji tym bardziej. Widziałam go w moich Rossmannach, także spokojnie dopadnę :) Dzisiaj użyłam Kallos Peach, który dostałam od Ciebie : bardzo ładnie pachnie i też ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kallos Peach jest mniej zdzierający, Petal fresh lepiej domywa oleje

      Usuń
    2. sorrki, odpisalam ci z mojego drugiego konta ;)

      Usuń
  4. musze poszukac w swoim rosmannie czy jest :)
    bardzo przypadla mi do gustu etykieta tego szamponu, swietnie sie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, jest taka przyjemna dość :)

      Usuń
    2. sorrki, odpisalam ci z mojego drugiego konta ;)

      Usuń
  5. po takiej recenzji muszę sprawdzić je na własnych włosach ;p mimo, że nie planowałam zakupu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj potem znać co o nim sądzisz :)

      Usuń
    2. sorrki, odpisalam ci z mojego drugiego konta ;)

      Usuń
  6. Nie znałam tej marki, ale skoro pachnie cukierkami nim2 mmmm ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też jeszcze nigdy nie widziałam tej firmy w żadnym Rossmanie :) Dobrze, że włosy się po nim nie puszą, bo mam z tym mały problem. Bardzo dziękuję, że dodałaś mnie do polecanych stron! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jeszcze inne rodzaje tych szamponów, do farbowanych i antyseptyczno-odzywczy. Mam ochote na wszystkie :)

      Usuń

Każdy komentarz to znak, że post został przeczytany :) Zapraszam więc do dyskusji :)

URODOWE POPOŁUDNIE... © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka