Aktualizacja włosowa

Hey, drugi raz dziś.

Korzystając z tego że mam wolne, które wzięłam na potrzeby jazdy do Zabrza KLIK i jeszcze jednego lekarza, którego mam na 14, udało mi się zrobić zdjęcia włosów - a co za tym idzie, będzie aktualizacja, po ponad 2,5 miesiąca. 
W tym czasie wypadła mi tona włosów, problemy skóry głowy się nasiliły, a włosy tracą na blasku i wyglądzie.
Około miesiąca temu podcinałam końcówki.
Obecnie wyglądają tak:




Włosy w styczniu:




Moim zdaniem jest gorzej i widać, że jest ich mniej oraz że bardzo wolno rosną. No cóż.. postaram się nie dołować, choć idzie mi to bardzo kiepsko.

14 komentarzy :

  1. gdybyś nie wspominała o problemie, nawet bym nie powiedziała, że coś jest nie tak..
    naprawdę na zdjęciach wyglądają ślicznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na żywo tez niczego sobie, tylko rzadkie są :(

      Usuń
  2. Ładnie wyglądają, podoba mi się ścięcie. Ja po zimie szczególnie zaczynam dbać o włosy, żeby się zregenerowały i używam szamponu i odżywki Petal Fresh nawilżających z aloesem, a także biorę suplementy z krzemem :) Pięknie dzięki temu się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem nie widać żeby były rzadsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No teraz znow mierzę kucyk co miesiąc, na razie mam 5,9, zobaczymy jak będzie w maju

      Usuń
  4. Wyglądają naprawdę ładnie :) Nie dołuj się, musi być tylko lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem Twoje włosy wyglądają cudownie! Myślałaś kiedyś, że Twoje problemy z włosami mogą być spowodowane niekoniecznie zmianami w organizmie, a stresem? Kilka lat temu mojej Mamie zaczęły wypadać włosy, łysienie plackowate, a po kilku miesiącach została kompletnie łysa. Próbowałyśmy wszystkiego od suplementów, badań, wcierek z ludzkim łożyskiem (tak wiem, fuj, ale ciężko się patrzyło na płaczącą Mamę...) po szampony, odżywki i zabiegi laserowe. Nie pomogło nic, a jeśli już to było to kilka milimetrów, które szybko wypadały. Koniec końców Mama przyjęła do wiadomości opinie lekarzy, którzy rozkładając ręce zrzucali winę na stresy (których nie można odmówić Mamie w pracy ma ich sporo) i pojechała na dwa tygodnie wakacji, a gdy wróciła starała się nie przejmować, a włosy zaczęły odrastać. Dziś jest posiadaczką długich czarnych lśniących włosów, ale mimo wszystko co jakiś czas kiedy zdarzają się sytuację stresujące (śmierć w rodzinie, gorszy okres w pracy, etc.) potrafią się jej zrobić małe placki bez włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, brałam to pod uwagę, ale raczej biorę pod uwagę stres który miałam 3 lata temu - a efekty którego widać dopiero teraz - podobno tak się dzieje nawet ze stresem do 5 lat wstecz

      Usuń
  6. ...ale przecież one wyglądają pięknie ! Czepiasz się ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ...ale przecież one wyglądają pięknie ! Czepiasz się ;-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to znak, że post został przeczytany :) Zapraszam więc do dyskusji :)

URODOWE POPOŁUDNIE... © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka