Nawilżająca maska do włosów - Equilibra - maska warta każdej wydanej na nią złotówki

Witam.
Dzisiejsza bohaterkę postu kupiłam nie przypadkiem, bo po przetestowaniu próbki, którą dostałam od EWELINY. Już za pierwszym razem kosmetyk spisał się super, więc czym prędzej pobiegłam do apteki i zamówiłam sobie opakowanie. 
Za 200 ml zapłaciłam 22 złote - tak, dużo, ale maska jest jak w tytule, warta swojej ceny. Produkt znajduje się w białym opakowaniu z etykietką informacyjną, zamykany jest zielonym wieczkiem - zakrętką. Kosmetyk ma białą, niezbyt gęstą konsystencję i lekki, kwiatowy zapach.


Co obiecuje nam producent:
Maska przeznaczona do suchych i zniszczonych włosów wymagających specjalnej pielęgnacji. Jej unikalna formuła pokrywa włókno włosa warstwą ochronną, odżywia, regeneruje i wzmacnia go na całej długości. 
Ekstrakt z bambusa: naturalne źródło minerałów
Ekstrakt z celulozy: pokrywa włókno włosa warstwą ochronną
Guma Guar: odbudowuje strukturę włosa
Keratyna wełniana: wzmacnia strukturę włosa pokrywając go warstwą ochronną
W masce znajdziemy kompleks roślinny o działaniu regenerującym w jego skład wchodzi: aloes, olejek arganowy i keratyna.
Produkt nie zawiera sztucznych barwników, alergenów, parabenów. Lekko perfumowana.


Skład:
aqua, aloe barbadensis leaf juice, cetyl alcohol, lauryl alcohol, cetrimonium chloride, brassica campestris oleifera oil, argania spinosa kernel oil, hydrolyzed wheat protein, bambusa vulgaris sap extract, hydroxyethylcellulosa, lecithin, tocopherol, ascorbyl palmiatate, cetearyl alcohol, behentrimonium chloride, propylene glycol, lauradimonium hydroxypropyl hydrolyzed keratin, guar hydroxypropyltrimonium chloride, cetrimonium methosulfate, quaternium-91, citric acid, sodium phylate, ethylhexylglycerin, phenoxyethanol, parfum.

------------------------

Tak jak pisałam na wstępie, maska działa rewelacyjnie. Świetnie nawilża włosy zarówno jako kompres, maska, odżywka czy mieszanina z olejkami (Equilibra plus oleje). Włosy są miękkie, zdrowe, bardzo odżywione, lśniące i dobrze dociążone. Przede wszystkim są też śliskie - łuski są ładnie domknięte, a końcówki elastyczne i mocne. 


Produkt nie powoduje u mnie swędzenia skalpu, nakłada się dobrze (maska jest śliska), zmywa bez problemu. Niestety jej przyjemny zapach nie utrzymuje się długo. 
To właśnie ta maska pomogła mi niemal natychmiast przywrócić prawidłowe nawilżenie skalpu, po prawie miesięcznej męczarni z przesuszeniem skory głowy. 
Kosmetyk nie powoduje przedłużenia świeżości pasm, ale tez nie skraca ładnego wyglądu włosów przy skórze głowy. 


O tej masce nie jestem w stanie dużo pisać, bo ona po prostu jest na prawdę dobra w tym, do czego została stworzona - nawilża rewelacyjnie. Więcej dziś wody lać nie będę. Polecam z całego serca ten humekantowy produkt w małym słoiczku :) 


30 komentarzy :

  1. Miałam nieraz na nią ochotę ale jakoś nie znalazła się w moim koszyku na zakupach ale skoro u Ciebie tak dobrze podziałała z nawilżeniem muszę ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kusi tez szampon, ale mam na razie TYLEEEE myjadeł, że jedno więcej, to grzech

      Usuń
  2. Będzie następna na mojej liście :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam teraz za duży zbiór masek i nie potrzeba mi nowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim włosom bardzo przydałaby się taka maska, muszę koniecznie kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czaję się na nią już od dawna - najwyższy czas pójść kupić! Mogłabyś powiedzieć czy działa podobnie jak czysty aloes ( wiesz ten Gorevita) czy to coś bardziej emolientowego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma pewno działa bardziej wygładzająco i zmiekczajaco niż zel z Gorevity

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę ze Ewelina dala mi wtedy odlewke

      Usuń
  7. u mnie się zupełnie nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj a cos złego Ci sie po niej działo? :(

      Usuń
    2. Ogólnie ;) dla mnie ta maska śmierdzi! ale zapach to wiadomo sprawa bardzo subiektywna. Poza tym moje włosy wyglądały po niej po prostu brzydko :( były matowe, trochę spuszone, jakieś takie dziwne.. mieszanie z półproduktami, olejami itp. no nic, zero efektów :(

      Usuń
  8. Czytałam już pozytywną opinię kosmetyków tej marki, mam nadzieję że kiedyś się sama przekonam o nich

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ja znam ją od Eweliny. Na co dzień bardzo mało o niej czytam niestety

      Usuń
  10. A kupię, tylko jak wykończę zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie ją kupię. Moje włosy uwielbiają aloesową Natur Vital.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest na mojej chciejliście od dawna - uwielbiam aloes w kosmetykach do włosów, choć muszę bardzo uważać na punkt rosy ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to znak, że post został przeczytany :) Zapraszam więc do dyskusji :)

URODOWE POPOŁUDNIE... © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka