Wielkie zakupy w TRINY.pl + opis sklepu


Witam,
Wczoraj nie było postu, wiem, ale byłam zbyt zmęczona i zbyt rozemocjonowana paczką szczęścia, która do mnie przyszła :)
Niedawno zamówiłam kosmetyki, tym razem więcej do twarzy i ciała niż do włosów i oto jest:


Natura Siberica - Krem na DZIEŃ dla suchej skóry - 50 ml
Olejek ze słodkich migdałów - 30 ml
Olejek awokado - 30 ml
Natura Siberica - Krem na NOC dla skóry wrażliwej - 50 ml
Planeta Organica - Żel-mus oczyszczający dla wszystkich typów skóry 200ml
Trawy i Zioła Agafii - Naturalne, syberyjskie CZARNE mydło do pielęgnacji włosów i ciała - 500 ml
Natura Siberica - Mydło CEDROWE - ODŻYWCZE - 100 g
Receptury Agafii - DROŻDŻOWA maseczka do włosów - 300 ml
Receptury Agafii - Żel-krem pod oczy do 35 lat. Zatrzymanie Młodości - 50 ml
Kąpiel Agafii – MASKA do twarzy BŁĘKITNA OCZYSZCZAJĄCA na wodzie chabrowej – 100 ml
Kąpiel Agafii – POMARAŃCZOWE gęste masło do ciała – podciągające – 300 ml
Kąpiel Agafii – mydło do włosów i ciała CEDROWE – 300 ml
Kąpiel Agafii – maska-balsam do włosów STAROAŁTAJSKA – 300 ml
Kąpiel Agafii - WITAMINOWA maska do twarzy FITOAKTYWNA - 100 ml
Etja - NATURALNY OLEJ BRZOSKWINIOWY - 50 ml
Etja - OLEJ Z PESTEK MALIN - 50 ml
LOVE 2 MIX - żel pod prysznic - POPRAWIAJĄCY NASTRÓJ - grusza + trawa cytrynowa - 200 ml



Produkty kolejny raz zamówiłam z TRINY i dziś chciałabym słów kilka o tym sklepie powiedzieć.
Sam sklep ma siedzibę we Wrocławiu, ale stacjonuje w Lublińcu (Śląsk) i tam po uprzednim umówieniu się, kosmetyki można odebrać osobiście. Ja mieszkam 30 km od Lublińca i nie opłaca mi się jechać w sumie 60 km – wybieram dostawę do domu.
Jeśli o wysyłkę chodzi, paczki wysyłane Poczta Polską nadawane są „PACZKĄ 48” (przynajmniej moja była nadana tą opcją) i idą 2 dni robocze. Jeśli więc towar zostanie wysłany w poniedziałek, kosmetyki przyjdą w środę.
Drugą opcją jest Kurier UPS – drugi raz wybrałam ta opcję dostawy i kosmetyki otrzymałam na drugi dzień po ich wysłaniu.
Jeśli chodzi o samą stronę – wygląd jest bardzo przyjemny, jasny, delikatny, z minimalistycznymi ozdobami w postaci zielonych gałązek. Lubię taki design, nie przytłacza, sprawia, że strona jest przejrzysta a produkty dobrze widoczne. Co więcej, szczegółowe menu w lewym panelu strony bardzo ułatwia nam szukanie, jeśli potrzebujemy konkretnego produktu.
Opisy kosmetyków są dosyć wyczerpujące, czasem nawet bardzo długie. Znajdziemy w nich nazwę, działanie i oczywiście najważniejszy – skład. Oferta produktów jest bardzo bogata, z tego co widzę, uzupełniana na bieżąco. Znam ten sklep niezbyt długi okres czasu, a w nowościach pojawiło się już masę nowych rzeczy. Tak samo dzieje się z produktami niedostępnymi – w krótkim czasie Triny uzupełnia braki w magazynie.
Za produkty płacimy przedpłatą, albo za pobraniem – ja osobiście wole opcję pobrania, bo nie ufam kurierom i boję się, że paczka się zgubi ;)
Koszyk – przejrzysty, z dokładną nazwą produktu i z miniaturką, co bardzo ułatwia końcową selekcję wybranych kosmetyków.
W Triny znajdziemy bardzo fajne rabaty, bonusy i zniżki, jednak najlepszą rzeczą z jaką do tej pory się spotkałam są TRINY PUNKTY.  Przy pierwszym zakupie nie dostajemy zniżki, ale już przy drugim i kolejnych (dokonanych do 60 dni od poprzedniego zamówienia) otrzymamy zniżkę – pieniężną. Ja przy zamówieniu widocznym powyżej dostałam 12 zł zniżki za poprzednie zakupy (te z balsamami Agafii), a jeśli w ciągu 2 miesięcy znów coś kupię, tym razem mam nazbierane ponad 30 zł upustu za zamówienie, które dotarło wczoraj. Dzieje się tak dlatego, że każdy kupiony produkt daje nam bonus w postaci upustu na kolejne zakupy. Zatem im więcej kupimy, tym teoretycznie więcej zaoszczędzimy następnym razem. Pamiętać należy jednak, że 30 zł za mydło nie da nam  takiego samego upustu jak 30 zł za szampon. Triny punkty są obliczane dla każdego produktu indywidualnie i podawane  opisie, pod ceną. Punktów nie można kumulować i są automatycznie odejmowane przy kolejnym zamówieniu. Mnie bardzo podoba się ta opcja, ponieważ zawsze mogę sobie coś kupić, co akurat mi się skończyło i mieć to za przyjemną dla portfela, dużo niższą cenę.



Upominki – w sklepie robię zakupy drugi raz, a zadano mi już kilka razy pytanie o upominki – widocznie niektórzy robią zakupy dla gratisów. Czytałam, że niektóre dziewczyny kupują tam jeden balsam i dostają 30 ml kremu w prezencie. Ja kupiłam to co na fotce i dostałam dwie malusieńkie próbki w saszetkach. I nie mam z tym problemu – dla mnie ważne jest to co kupiłam, za co zapłaciłam, że zostało to do mnie wysłane i zostałam potraktowana profesjonalnie oraz otrzymałam pełnowartościowe produkty zapakowane z dbałością o każdy szczegół.
Obsługa sklepu jest bardzo miła i kulturalna. Powiecie, że nic w tym dziwnego, tak powinno być wszędzie. Powinno, ale nie jest. Kupuję w intrenecie od 11 lat i wiele sprzedających było gburowatych, opryskliwych, odpowiadali półsłówkami albo…w ogóle. Z Triny mam zawsze bardzo przyjemny kontakt, a odpowiedzi są rzeczowe, wyczerpujące, utrzymane w życzliwym tonie.
Jeśli chodzi o opakowanie paczki – istne pancerne zabezpieczenia. Przesyłkę otrzymujemy w pudełku – wszystkie kosmetyki są ładnie ułożone, na pewno nie wrzucone byle jak. Butelki szklane są owinięte strechowymi foliami i zabezpieczone kartonowymi, grubymi tubami, aby się nie potrzaskały. Plastikowe butelki, kremy w tubkach mają owinięte nakrętki foliowymi zabezpieczeniami przed wyciekaniem. W luki pomiędzy produktami wsypane są styropianowe granulki.
Same kosmetyki w większości są zabezpieczone oryginalnymi foliami (np. kremy w pudełkach) albo plombami do zerwania (np. żel pod prysznic w tubie). Bardzo mnie to cieszy, bo wiem, że kupuję nie używany produkt.
I jeszcze coś ważnego – Triny jest dystrybutorem, a nie producentem, dlatego nie należy ani ich, ani nigdy nikogo w podobnej sytuacji obwiniać za jakość działania sprzedawanego produktu, za podrażnienia czy uczulenia. Z takimi uwagami piszcie do tego, kto produkt wyprodukował. Oczywiście dystrybutor powinien zadbać o to, czy towar jaki sprowadza i sprzedaje w swoim kraju posiada atesty, certyfikaty i czy jakościowo jest dobry, ale z tym Triny chyba nie ma problemów, bo jak długo czytam o kosmetykach, które Triny nam oferuje- tak nie spotkałam się z rażąco negatywnymi opiniami. Dodatkowo każdy zakupiony produkt możecie same zrecenzować i ocenić na stronie sklepu, a każda opinia jest widoczna pod kosmetykiem którego dotyczy. Pamiętajcie, nikt nie pójdzie do Rossmana i nie obwini sprzedawczyni za to, że krem na zmarszczki nie działa albo spowodował opuchliznę oczu (o ile jest normalny i nie lubi się awanturować z obojętnie kim, byle by zrobić aferę). Natomiast jak najbardziej może domagać się zwrotu pieniędzy za produkt przeterminowany czy też zepsuty, albo za zniszczone opakowanie, które uniemożliwia korzystanie z kosmetyku. 
WADY: BRAK,. Kiedyś był to brak wishlisty, która jednak szybko znalazła się w opcjach sklepu :)
I tyle. Zapraszam Was na zakupy do Triny, na pewno nie pożałujecie :)


10 komentarzy :

  1. Wprost uwielbiam cedrowe mydło - super nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Które mydło, te w słoiku czy tą kuleczkę?

      Usuń
  2. Świetne zakupy :) Kilka kosmetyków mnie ciekawi, zwłaszcza żel-mus oczyszczający i błękitna maska do twarzy. Olej z pestek malin mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała paczucha
    pełna fajnych kosmetyków.
    miłych testów

    OdpowiedzUsuń
  4. Żel pod prysznic Love2Mix. Jestem ciekawa czyy spodoba Ci się jego zapach i działanie. To mój ulubieniec!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opisałam go dziś http://urodowepopoludnie.blogspot.com/2015/03/love-2-mix-zel-pod-prysznic.html i niestety moim ulubieńcem nie jest :(

      Usuń
  5. Ja takze robie zakupy w tym sklepie. Rzeczywiscie jesli chodzi o jakosc obslugi, sposob zapakowania kosmetykow, szybka dostawe to daje 10/10, bez dwoch zdan pelen profesjonalizm. Ale jesli chodzi o program lojalnosciowy, czyli triny punkty, to juz jest porazka i nie wiem doprawdy czym kierowal sie ktos, kto go wymyslil. Jesli chcesz skorzystac ze zgromadzonych wczesniej punktow triny i co wiecej, chcesz aby naliczono ci te pukty za bierzace zamowienie, to nie mozesz korzystac z kodow rabatowych na darmowe produkty, bo jedno wyklucza drugie. Jesli wybierzesz kod rabatowy, to po pierwsze nie masz mozliwosci zmiany decyzji i anulowania go, po drugie okazuje sie, ze za zamowienie ktore wlasnie zlozylas uzyskalabys 30 zl znizki za punkty, a zamienilas je na np. krem do rak za 8 zl. Kody rabatowe powinny byc docenieniem klienta, ktory np. sklada zamowienie powyzej pewnej kwoty, rodzajem prezentu, a nie czyms, co zastepuje wypracowane punkty triny. Ci, ktorzy zamawiaja niewiele zyskuja - ci, ktorzy zamawiaja duzo traca. Gdzie logika i dbalosc o zadowolenie i utrzymanie klienta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Triny ogólnie się zepsuło, nie wiem, czy wymienili zespół czy coś się innego tam zadziało. Współpraca z nimi mi padła, trinypunkty kiedyś to było ok 15-nawet i 30 zł znizki przy wielkich zakupach, teraz raptem uda mi się max 7 zł wyciagnac przy na prawde ogromnym zamowieniu. Mili dobra polityke jak wchodzili na rynek, ale nie opłacało im sie to i zrezygnowali - co zadzialalo moim zdaniem tak czy siak, na niekorzyść

      Usuń

Każdy komentarz to znak, że post został przeczytany :) Zapraszam więc do dyskusji :)

URODOWE POPOŁUDNIE... © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka